AKTUALNOŚCI

Na rozstaju dróg

icon13/03/2017

Diana

W Krosnowie czekają na dokończenie asfaltu. Na razie jeżdżą po kocich łbach.

– W ubiegłym roku położyliśmy asfalt na pierwszym odcinku. Mieszkańcom bardzo się to spodobało. Postanowiliśmy więc przekazać 11 tys. zł z tegorocznego funduszu sołeckiego na dalszą część – mówi sołtys Krosnowa Elżbieta Trapp. Na końcu położonego w ub.r. asfaltu rozpoczynają się kocie łby, rozjeżdżone, rozmyte. – Zależy nam na tym odcinku. Biegnie pod górę i woda go co rusz rozmywa. Porozumieliśmy się z gminą w tej sprawie. Wiemy, że środki z naszego funduszu to kropla w morzu potrzeb. Trzeba zerwać starą nawierzchnię i położyć kanalizację burzową. Gmina obiecała pomóc, robiąc drogę do samego boiska – tłumaczy sołtys.

Droga prowadzi do boiska i placu rekreacyjnego. Stoi przy niej też kapliczka św. Ambrożego. – W zeszłym roku postawili go pszczelarze z Borzytuchomia. Obok z naszej inicjatywy powstał zakątek do wypoczynku. Dowiedzieliśmy się, że ta ziemia należy do gminy. Poprosiliśmy więc o pozwolenie na zbudowanie tam altany. Zaczęliśmy od wykarczowania chaszczy i wyrównania terenu. Większość zrobiliśmy ręcznie, ale przy cięższych robotach jeden z sąsiadów pomógł koparką – mówi E. Trapp. – Wszystkie prace wykonywali mieszkańcy w czynie społecznym. Drewno za składkowe pieniądze kupiliśmy od leśniczego, a przetarł je za darmo jeden z mieszkańców. Nasi mężowie zrobili podstawę, a potem składali górę. My w tym czasie zagospodarowałyśmy plac dookoła, siejąc trawę oraz sadząc drzewka zakupione przez nas i częściowo przez gminę. Na koniec zrzuciliśmy się na pokrycie dachu. Jeden z sąsiadów dodatkowo pod wiatką ułożył kostkę brukową – mówi Anna Gross, która obok Barbary Wojewskiej była inicjatorką powstania zaułka. Kobieta wspomina jednocześnie o dalszych planach. – Za zagospodarowanym placem jest też niewykorzystany teren gminny. Moglibyśmy zaadaptować go na plac zabaw dla dzieci, gdyby tylko gmina nam trochę pomogła – mówi A. Gross.

banner
banner
banner

ARCHIWUM PDF