SPORT

Była szansa na 3 lokatę

icon11/02/2019

Diana

W turnieju eliminacyjnym młodzieżowych mistrzostw Polski kobiet U14 w futsalu dziewczęta grające pod szyldem Canicuły Bytów zajęły 4 lokatę. Na turniej finałowy do Warszawy pojedzie Pogoń Tczew.

2.02. w sali Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Bytowie odbył się turniej eliminacyjny Młodzieżowych Mistrzostw Polski w Futsalu Kobiet U14. Rolę gospodarza pełniła Canicuła, która zabiegi o organizację zawodów “wygrała” z Poznaniem i Tczewem. – Pogoń Tczew w tym sezonie organizowała już eliminacje w kategorii U18, do Poznania większość ekip miałaby daleko, a my w poprzednim roku z organizacji podobnych zawodów wywiązaliśmy się bez zarzutu – mówi Rafał Łuczak, trener Canicuły.

W turnieju zagrały: Dragon Bojano, Pogoń Tczew, Lech Poznań Football Academy, Tęcza Bydgoszcz i Canicuła. Bytowski zespół tworzyły zawodniczki Canicuły, Olimpico Malbork i z Wejherowa (część z nich w futsalu gra w barwach Panter Sierakowice), a sztab trenerski został poszerzony o Jerzego i Mariana Wnuk Lipińskich. W pierwszych dwóch meczach Canicuła wysoko przegrała z drużynami z Bojana (1:8) i Tczewa (1:6), w składzie których znalazły się piłkarki z kadry województwa i kadry Polski. Niespodziewanie w trzecim swoim meczu Canicuła sięgnęła po zwycięstwo, po zaciętym meczu pokonując Tęczę 2:1. To sprawiło, że bytowianki miały jeszcze szansę na zajęcie 3 miejsca. Warunek: wygrana z Lechem. Do upragnionego celu zabrakło… 30 sekund, bowiem pół minuty przed końcem meczu poznanianki wyrównały stan rywalizacji na 1:1.

Najlepszą zawodniczkom turnieju wybrano Dajanę Kobielę z Canicuły (strzeliła w turnieju 4 gole), statuetkę dla najlepszej bramkarki odebrała Oliwia Ziółkowska z Tęczy, a najlepszą strzelczynią zawodów była Monika Mierzejewska z Dragona (5 goli).

– Dziękuję wszystkim dziewczynom za walkę, zaangażowanie i zostawione serce i zdrowie na parkiecie. W tym turnieju byliśmy jednością. Jest oczywiście niedosyt, bo niewiele zabrakło do 3 miejsca, ale i tak z postawy zawodniczek jestem bardzo zadowolony – podsumowuje trener R. Łuczak.

R.N.

banner
banner
banner

ARCHIWUM PDF