AKTUALNOŚCI

Powiat. Muzyka jest dla ludzi

photo

icon04/09/2013

Basia

223Wielkimi krokami zbliża się koncert Stanisława Soyki w Bytowie. Rozmawiamy z nim o artystach, których kompozycje usłyszymy na dziedzińcu zamku, miłości do literatury i malarstwa oraz co daje muzykowi spotkanie z fanami.

„Kurier Bytowski”: Wraz z Kolektywem i Tomaszem Jaśkiewiczem wystąpi pan we wrześniu na bytowskim zamku. Ostatnio pana koncertowy kalendarz jest napięty: koncerty w ramach tegorocznej edycji Męskiego grania, minitrasa po Stanach Zjednoczonych, do tego regularne występy. Co panu daje kontakt z publicznością?

Stanisław Soyka: Prawdę powiedziawszy, podstawowe poczucie bycia potrzebnym i pożytecznym. A ściślej to muzyka, zresztą w ogóle sztuki piękne, są po to, żeby się komunikować z ludźmi. Muzyka jest dla ludzi i bez nich właściwie trudno sobie wyobrazić ją bez publiczności. Oczywiście można grać sobie a muzom, ale nie za długo.

W programie bytowskiego koncertu znajdą się m.in. piosenki Agnieszki Osieckiej i Czesława Niemena z albumów „Osiecka znana i nieznana” oraz „W hołdzie Mistrzowi”. W wywiadzie dla „Kuriera” grający z panem gitarzysta Tomasz Jaśkiewicz powiedział: „Na twórczość Niemena patrzę jak na górę z wierzchołkiem w chmurach. Ogrom!”. A jak pan postrzega twórczość Niemena i Osieckiej?

Jeśli chodzi o Osiecką, to są to moje piosenki do nieznanych wierszy Agnieszki. Był 2009 rok, kiedy Agata Passent [córka A. Osieckiej – red.] umożliwiła mi poszperanie w takich „maszynopisakach” Agnieszki: niewykorzystanych, nieumuzycznionych. Skwapliwie skorzystałem z tych możliwości, znalazłem kilka pereł, skomponowałem do nich muzykę i wyszedł album „Osiecka znana i nieznana”. Parę z tych utworów zostało w moim repertuarze do dziś.

A Niemen?

To już inna historia. Bodajże w 1992 roku po raz pierwszy powiedziałem Niemenowi, że mam zamiar zrobić jego monografię i co on na to. Właściwie tak zaczęła się droga do albumu „W hołdzie Mistrzowi”, który wyszedł w ubiegłym roku. Bardzo mu się spodobała ta idea. Znaliśmy się od paru lat. Czesław ucieszył się, powiedział, że udostępni mi wszystkie archiwa, jakich tylko będę potrzebował, i tak zacząłem zastanawiać się nad repertuarem. Po drodze były inne projekty, potem okazało się, że by śpiewać Niemena trzeba mieć swój własny język. No i tak zeszło trochę lata. W zeszłym roku weszliśmy do studia i nagraliśmy 10 piosenek z 500 utworów, które Niemen skomponował. Ten album jest dla niego hołdem, zresztą jak wskazuje tytuł. Niemen był dla mnie figurą mistrzowską, a także mentorską. To więc dla mnie po prostu oczywiste, że nagraliśmy ten album, żeby wykazać szacunek, a także żeby pokazać, że Niemen był nie tylko piosenkarzem, ale i wspaniałym kompozytorem.

Wróćmy do koncertu w Bytowie, na którym wystąpi również wspominany już Tomasz Jaśkiewicz, gitarzysta Niemena. Jak doszło do współpracy panów?

Spotkaliśmy się chyba z 5 lat temu na festiwalu „Niemen Non Stop” w Słupsku. Na koncercie galowym wykonałem mniej więcej ten sam zbiór, który znalazł się na albumie. Przy okazji prac nad „W hołdzie Mistrzowi” zapytałem Tomka, czy nie zechciałby zagrać na płycie. Zgodził się, na dodatek tak jakoś spodobaliśmy się mu i dobrze się z nami poczuł, że zabrał się z naszym Kolektywem w trasę. Koncertujemy razem i to jest dla nas niezwykle piękną przygodą.

Ellington, Osiecka, Niemen, Szekspir, Miłosz, Jan Paweł II – m.in. teksty czy kompozycje tych wielkich możemy usłyszeć na pana płytach. Jest ktoś taki, z kim jeszcze chciałby pan się zmierzyć w przyszłości?

Nie planuję takich rzeczy. Na wydanie czeka tylko Pasja według Romana Brandstaettera, która miała premierę w 2011 r. w katedrze w Szczecinie. To jeśli chodzi o bieżące sprawy. Od dwóch lat zacząłem ponownie pisać. Możliwe, że w którymś momencie wyłonią się z tych pisań jakieś pieśni, ale na razie jeszcze się nie wyłoniła żadna, więc za wcześnie, żeby o tym mówić. Póki co mamy co grać, repertuar jest potężny.

Podobno jest pan kolekcjonerem. Pana pasją są obrazy i książki…

To zbyt górnolotnie powiedziane. Bardzo kocham malarstwo, rzeźbę. Większość to obrazy jeżeli nie przyjaciół, to artystów zaprzyjaźnionych. Z kilkoma wyjątkami – rzeczywiście mam piękny obraz Nowosielskiego. Lubię obcować z malarstwem, aczkolwiek nie można mnie nazwać ani znawcą, ani kolekcjonerem.

Co do książek, to rzeczywiście wylewają się już z pokoju, w którym je trzymam. Trzeba będzie im stworzyć trochę więcej miejsca. Wśród nich są dzieła Isaaca Singera (wszystko), dużo Miłosza, cały Hesse, Myśliwski. Oprócz tego dużo literatury faktu, reportażu, są też prace filozoficzne, bardzo lubię czytać Tischnera, Baumana. To po prostu różna literatura, nie mam jakiegoś jednego określonego azymutu w tej kwestii. Natomiast ostatnimi czasy oddajemy książki do biblioteki, te przeczytane, do których już pewnie drugi raz się nie sięgnie.

Dziękuję za rozmowę.

Koncert Soyka Kolektyw odbędzie się na dziedzińcu zamku w Bytowie 13.09. o godz. 20.00. Wystąpią: Stanisław Sojka – wokal, Marcin Lamch – kontrabas, Przemysław Greger – gitara, Kuba Sojka – wokal, perkusja, Zbyszek Uhuru Brysiak – perkusjonalia, Aleksander Korecki – saksofon, Antoni Gralak – trąbka, oraz gość specjalny Tomasz Jaśkiewicz – gitara.

W repertuarze znajdą się piosenki Czesława Niemena z wydanej ostatnio płyty „W hołdzie Mistrzowi”, wiersze Agnieszki Osieckiej z płyty „Osiecka znana i nieznana” oraz kompozycje własne Soyki.

Bilety w cenie 65 zł do nabycia w sekretariacie Bytowskiego Centrum Kultury (liczba miejsc ograniczona) oraz przez stronę www.ticketpro.pl.

 

 

banner
banner
banner

ARCHIWUM PDF