SPORT

Nowi trenerzy i sesja zdjęciowa

icon10/03/2017

Daniel

Wynagrodzenie pozostaje jedno, ale szkoleniem kolarzy Baszty Bytów zajmować się będzie troje trenerów: Aleksandra Zabrocka, Jarosław Cyra i Tomasz Natkaniec.
Nowa sytuacja oficjalnie obowiązuje od 1.03., a brać kolarską klub poinformował o niej kilka dni później na spotkaniu w restauracji „Nad jeziorem Jeleń”. Po ponad 20 latach pracy trenerskiej Tomasz Natkaniec postanowił nieco przystopować. – Już w ubiegłym roku szukałem pomocy. Wiedziałem, że robi mi się ciężko. Mam swój interes, który cały czas się rozwija. Ciężko było pogodzić to wszystko. Najpierw chciałem, żeby trenerem został Piotrek [Rzeszutek – przyp. red.] Niestety. Został trenerem, ale przeszedł do innego klubu. W ostatniej chwili na pomoc zgodziła się Ola [Zabrocka – przyp. red.], za co jestem jej bardzo wdzięczny – mówi trener T. Natkaniec. Szkoleniowiec podkreślił, że szczególnie w ostatnich dwóch latach miał dużą pomoc ze strony rodziców. – Mój szwagier Marcin Karpiński, który wyjeżdza z innymi zawodnikami, ze swoją córką, udostępnia sprzęt. Pan Darek Glazik, który mocno w to wciągnął się, nie mówiąc o pani Bożenie [Rzeszutek – przyp. red.], która od lat pomaga i wyjeżdża na zawody – mówił, dodając: – Myślę, że wspólnymi siłami możemy dalej ciągnąć nasz klub. T. Natkaniec odniósł się też do młodzieży, z którą przyszło mu pracować. – Mówię państwu szczerze: takiej młodzieży nie było już dawno. Ją trzeba pilnować, ale w innym kierunku. Kiedyś trzeba było pilnować, by trenowała, teraz trzeba pilnować, by się nie przetrenowała. Tak jak wszyscy narzekają na młodzież, ja uważam, że jest dużo lepsza niż była kiedyś – chwalił młode pokolenie kolarzy.
Teraz ma być tak, że trenowaniem kolarzy w klubie będą się zajmować: A. Zabrocka, jej mąż Jarosław Cyra i T. Natkaniec. Największy ciężar i odpowiedzialność spadnie na panią Olę, bo to z nią klub podpisał umowę i będzie jej wypłacał wynagrodzenie, które dotąd otrzymywał trener T. Natkaniec (1000 zł brutto miesięcznie). – Chciałabym od razu podkreślić, że jak Tomek coś mówi, to jest to to samo, jak gdybym to powiedział ja i Jarek. Mamy ze sobą bardzo dobry kontakt i wszystko ustalamy w trójkę. Myślę, że będziemy mówić jednym głosem – mówiła O. Zaborocka, w przeszłości znakomita kolarka Baszty, a od dekady trenerka kadry wojewódzkiej młodzików, dodając: – Jesteśmy tutaj, bo to lubimy, to jest nasze życie. Wszystko u nas w domu podporządkowane jest kolarstwu. Nigdy tego nie robiłam dla pieniędzy, tylko z przyjemności i pasji, a największą czerpię jako amatorka. Tą przyjemnością i pasją chcę zarażać.
T. Natkaniec zdjął z siebie trochę obowiązków, ale nadal pozostanie mu na głowie sporo spraw związanych z klubem. – Tomek będzie wolontariuszem. Też na pasję, będzie zajmował się najmłodszą grupą. No i serwis też będzie prowadzić – mówił z uśmiechem Kazimierz Kwidziński, prezes klubu.
Po krótkim omówieniu planów na najbliższą przyszłość i zasad współpracy, kolarze założyli trykoty i pozowali do zdjęć. 

banner
banner
banner

ARCHIWUM PDF