AKTUALNOŚCI

Urodziny z przytupem

icon13/03/2019

Diana

Eugeniusza Tandeckiego na Gochach i poza nimi, wielu kojarzy przede wszystkim jako zduna, ale to też muzyk. Niedawno skończył 91 lat.

– U E. Tandeckiego gościliśmy nie jeden raz, słuchając jego opowieści, a także gry na wykonanym przez siebie z łuski po pocisku talerzu perkusyjnym. Na konkursie nalewek zagadnąłem o zdrowie jego syna, powiedział, że za kilka dni ojciec kończy 91 lat – mówi Ludwik Szreder. 1.03. odwiedził go w Łąkiem (gm. Lipnica) wspólnie z Cyrylem, Tomaszem i Ewą Drążkowskimi, a także Grzegorzem Wantoch Rekowskim. Wspólnie zagrali mu 100 lat. Na tym się jednak nie skończyło. – Gdy usłyszał utwór i zagraliśmy kolejne, widać było, że się ożywił. Nagle przerwał, wyciągnął swój talerz i zaczęliśmy wspólnie grać – opowiada L. Szreder. Nie obyło się oczywiście bez wspomnień o dawnych zabawach i piosenkach. – Solenizant zaskoczył mnie swoją werwą i pamięcią i to mimo sędziwego wieku – mówi L. Szreder.

My także życzymy wielu lat w zdrowiu.

 

banner
banner
banner

ARCHIWUM PDF